czwartek, 11 lutego 2010

na bieżąco


Trochę nowości z domku...
Szkatułka pamiętająca lata 70-te,ostatnio odkryta w starych szpargałach...pomyślałam ,że lepiej jej w "starej-nowej" szacie będzie:)
Prawidełka też jeszcze jakiś czas temu były o wiele"młodsze"...
I moje Madonny...piękne Nieznajome...uwielbiam spoglądać w ich twarze.


Świąteczny wianuszek wprawdzie wszystkie igły zgubił,ale nie mam serca go wyrzucić,
więc dostał nowy dekor i nadal cieszy oczy i duszę...


I nowy wianuszek...bawełniana surówka,zszarzała koronka i kryształki...
jak długo cieszyć będzie oczy moje jeszcze nie wiem:)
być może ktoś zapragnie go mieć u siebie...


Bardzo dziękuję raz jeszcze za Wasze przemiłe komentarze pod poprzednim postem i  równie miłe słowa ,które otrzymałam w meilach.Przepraszam,jeśli na wszystkie nie zdążyłam odpowiedzieć ,nie wszystkich odwiedzić ...ale napewno to nadrobię ...weekendu doczekać się już nie mogę...
Pozdrawiam gorąco:-)

30 komentarzy:

  1. Ka Ci się znudzi Małgosiu ten wianuszek to ja jestem pierwsza, bo piękny jest!!! I dorób jeszcze tych zawieszek z kwiatuszkami bo też bym chciała :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A mój wzrok coś innego przyciągnęło... Stare klucze. Gdzie takowe znalazłaś? Ja potrzebuję, a starego zaprzyjaźnionego strychu nie znam ;-) . Szkatułka też niczego sobie. Całkiem inny kształt. Wianuszek cudny! Zresztą wszystko u Ciebie ładne i inne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Małgosiu:) Nie znamy się:) To znaczy Ty mnie nie znasz bo ja podglądam Cię od dawna:) Kreatywną Duszyczką jesteś to raz.. A dwa..mam przeogromny sentyment do Gorzowa Wlkp...Każdy Twój post jest ucztą dla oka i ducha:) Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piękny! Wianek oczywiście. Zresztą, co ja Ci będę mówić... cuda tworzysz.

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgoniu droga. Ja się wcale nie dziwię, że Ty serduchowego wianka nie masz serducha wyrzucić :) On chyba bez tych igieł jeszcze ładniejszy niż z igłami! Wianek surówkowo-koronkowy cudny, te róże jak żywe wyglądają. Podusiami już się zachwycałam, zachwycam i zachwycać będę, po wieki wieków :)
    Pozdrawiam Cię cieplutko i buźki ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tutaj jak zawsze, dech zaperają Twoje aranżacje, lubię się do Ciebie uczyć:) podusie cudne, właśnie jestem w trakcie realizacji podobnych, skrzyneczka odzyskała swoją świetność a wianuszek -małe dzieło sztuki:) pozdrawiam Małgoś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje podusie są cudne!
    Wianki obydwa mi się podobają.I ten z materiału,i ten z patyczków!Zresztą,co ja się będę Małgosiu,rozdrabniać,wszystko mi się u Ciebie podoba!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Same cuda ... wszystkie wytwory tak samo piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. :)

    Elamiko meilika skrobnę:)
    Ago klucze dostałam od pewnej przesympatycznej osoby ,wspomniałam o tym kilka postów wcześniej:)P.
    Margott witaj dziękuję za zaproszenie:-)P.
    Miro,DeZeal Aaggoo ,ArtMe jak zawsze zbyt łaskawe dla mnie:D
    Maju ...a ja uczę się od Ciebie:)
    BUziole wieczorne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja napiszę, że byłam...
    Napatrzeć się nie mogę...
    Wzdycham sobie głęboko...
    I cieszę się, że mogę te cudeńka zawsze u Ciebie Małgoś oglądać :)
    Moc serdeczności zostawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje wianki nieustająco podziwiam a i skrzyneczka w nowej szacie oko cieszy także :)) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny ten wianek z bawełny. Od kiedy podglądam twoje domowe zacisze wciąż się zastanawiam w jaki sposób postarzasz twoje drewniane skarby . I nic mi do głowy nie przychodzi . Ale jeszcze nie miałam okazji przejrzeć twoich starszych postów . Może w nich coś znajdę . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wianek wyszedł śliczny:)Pozdrawiam ciepło czekająć następnego posta(jak zwykle chłonna zdjęć z Twojego magicznego domu)

    OdpowiedzUsuń
  14. I like that heart you made hanging on the mirror.
    The pillow is so beautiful.
    Greetings, Lennu

    OdpowiedzUsuń
  15. Och,Małgosiu, czego się nie dotkniesz w dzieło zamieniasz.
    Odwiedziny u Ciebie tojuz pewna uczta dla moich oczu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Znowu jest na czym "oko zawiesić ". Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. ...Zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienia.Jako częsty gość przesyłam ciepłe pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niech żałują wszysci ci, którzy nie znają adresu tego bloga..... Madonny to czyste dobro i piękno....Piękne. wszystko.
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja jak zawsze...siedzę i wzdycham. Jesteś tytanem pracy, co chwile coś nowego pokazujesz. Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niesamowita jesteś ,napatrzeć się nie mogę na wszystkie Twoje prace ! Z tego wszystkiego oczopląsu dostałam bo nie wiem na czym w pierwszej kolejności wzrok zatrzymać !CUDOWNE WSZYSTKO.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach Małgosiu jakie piękne prace. Podusie i tradycyjnie rozyczki mnie zachwycają:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od pewnego czasu do Ciebie zagladam i zawsze jestem zauroczona po prostu cudownie.Twoje roze na wiankach ...jak Ty je robisz? Ja probowalam ale moje takie jakies koslawo-kapusciane :( Dorota z NZ

    OdpowiedzUsuń
  23. Trochę ostatnio opuściłam się w pisaniu komentarzy ale jak zwykle częstym gościem u Ciebie jestem. Jak zwykle u Ciebie pięknie. Z reguły nie zachwycam się wiankami ale Twój niesamowicie mi się podoba. Może dlatego, że nie kolorowy i pięknie wykonany i nie przepełniony ozdobami. Cudny.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowne poduszki, wcale Ci się nie dziwię bo i na mnie wizerunek tych Madonn robi ogromne wrażenie. No i ten lniany wianek - taki skromny,a jakże piękny.
    Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. małgosiu, jakim kolorem malowałaś te drzwie? Zdradź jaka to farba jest ?

    OdpowiedzUsuń
  26. a czy wiesz ze ta szkatuleczka sie do mnie usmiecha ???? ten ksztalt cos pieknego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. :-)
    Elamiko drzwi nie są malowane tylko woskowane białym,a następnie naturalnym woskiem.

    Pozdrowienia niedzielne zostawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Popatrz Małgosiu dopiero teraz dojrzałam, że moje prawidła bardzo podobnie do Ciebie przemalowałam. Nieświadomie, ale pewnie podświadomie zakodowałam kiedyś obraz;)
    Pozdrawiam cieplutko z zachwytem w oczach!

    OdpowiedzUsuń
  29. przepiękna szkatuła, skrywa jakieś tajemnice?

    OdpowiedzUsuń

HOME *****HOME****HOME****HOME****HOME****HOME


dziękuję

dziękuję