sobota, 20 marca 2010

:-)



Mam dość tej zimowej apatii...jak mało kiedy:(
Dzisiaj zrobiłam sobie wolne...a co?praca nie zając nie ucieknie...Z kubkiem gorącej kawy ,opatulona w ciepły sweterek wyskoczyłam na tarasik...wszystko ledwo żywe...prawie jak ja:-)po kilku miesiącach zimy:(
Zahibernowane listopadawe  bratki
(niestety nie dały rady,no bo kto by dał?)poszły więc na pierwszy ogień ...zastąpiły je liliowe.

Hortensje wyglądają jak suche patyki,ale nic więcej wymagać od nich o tej porze nie wypada...cieszę się ,że wogóle przeżyły:)
...najlepiej ma się świąteczny wianek...wisi sobie aurą niewzruszony...
Hiacynty także wyszły na swieże powietrze...może jeszce troszkę nacieszę nimi oczy.
...i taka mała przedświąteczna dekoracja "jajeczna":-) na szybko,bo jednak odrobinę zmarzłam:(

A w domku fiołki,albo miniaturowe bratki jak kto woli...mi osobiście zdecydowanie bardziej podobają się te maleństwa od tradycyjnych...i można je przez chwilkę przetrzymać w maleńkich doniczkach zanim posadzimy w docelowe pojemniki.


Bratkujcie dziewczyny...bo jutro wiosna!!!
Pozdrawiam Was ciepło i miłej niedzieli życzę:-)

33 komentarze:

  1. Znowu wypasione zdjęcia, a moje oczy ucieszone. Dała bym się pokroić za taki taras, kwiaty, donice - same wspaniałości. Bratki ze swoim kolorem stanowią niesamowity akcent kolorystyczny. Wszystko extra - jak zawsze, brakuje mi już słów do słodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle u Ciebie pięknie,,[pięknie w ogrodzie pięknie w domku,klimatycznie ,nietuzinkowo,,boskoo
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne bratki i cudne zdjęcia.
    Jak zwykle wizyta u Ciebie nastraja optymistycznie i daje dobrą energię.
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety deszczyk przegonił i Mnie z ogródka, ale co chwilę, między kroplami coś robię.
    Właśnie jutro odpalam wóz i jadę po bratki. Fioletowe, a jakże ! Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne fiołki, bardzo lubię te kwiatki. Jeśli teraz u Ciebie tak pięknie to co będzie latem?

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie zawsze tak pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie na tarasie to jak w zaczarowanym Ogrodzie jest. Niesamowity klomacior. Wybitny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam Małgosiu Twoje listopadowe bratki i moje nimi zauroczenie:) Wiesz, chyba mamy takie same meble tarasowe:) A bratki darzę wielką miłością, więc w tym roku nie odpuszczę. Cudowne aranżacje wiosenne zrobiłaś!
    A co do tego drukowania:):):)instrukcji siewu:):):)rozbawiłaś mnie! No jasne, że możesz!!!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki kolor tych bratków i takie wiosenny powiew :) Cudnie , Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowne wnętrze! niesamowity talent

    OdpowiedzUsuń
  11. Taras piekny,az milo w nim posiedziec.
    Bratki miniaturki urocze a wnetrze przepiekne.
    Uwielbiam taka tonacje koloru.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. A jednak szkoda tych listopadowych ; dałabym głowę, że bratki przeżyją. Te nowe pewnie dłużej zagoszczą na balkonie bo przecież wiosna tuż, tuż.
    U mnie w ogrodzie po dzisiejszym słoneczku pięknie zakwitły krokusy.
    Pozdrawiam Cię wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś Małgosiu,,,, dla mnie taką wiosną! zawsze kiedy tutaj do Ciebie zaglądam robi mi się lepiej, cieplej i radośniej, jest poprostu!!! po Twojemu czyli wyjątkowo:) ja również czuje się po tej zimie lekko wypatroszona z emocji:( ale dzisiaj też na polu pobyłam, później wiatrzysko się takie zerwało że wszyscy uciekali:) pozdrawiam Cię serdecznie! dziękuje za kolejne inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  14. "Podkute szafirowym dookoła sińcem" - piękne te liliowe bratki. Te kwiaty już na zawsze kojarzyć mi się będą z Leśmianem, z tęsknotą za czymś bliskim, ale taką pozytywną:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe nigdy nie przyszlo mi do glowy zeby bratki trzymac w mieszkaniu w doniczce ,nie za cieplo im ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Małgoś,wiosennie u Ciebie,aż miło!U mnie dzisiaj taka prawdziwa wiosna była.Sprzątałam,myłam okna i grillka zrobiliśmy wieczorkiem.Aż chce się żyć!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wykorzystałaś "wolną" sobotę. Wiosna już u Ciebie po dwóch stronach okna. Zazdroszczę.
    Pozdrowionka ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. No pięknie wyczarowałaś powitanie wiosny bratowymi kompozycjami....!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale tu u Ciebie wiosennie,a bratki w moim ulubionym kolorku.Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Przesliczne zdjaci. Pieknie u Ciebie, az nie chce sie wychodzic. Ciagle malo tych Twoich zdjec. Ja tez bardzo lubie te miniaturowe bratki. Kupilam troche i zaraz bedebrac sie za sadzenie. Zycze Ci milej i spokojnej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  21. Och Małgosiu:)u mnie z tęsknoty za wiosną również pojawiły się bratki,biało-różowe:)))otwarłam sezon balkonowy:)piłyśmy kawusię z córcią,ale cieplutko było 18 stopni to prawie upał:)))cieszę się że jesteś na moim blogu:)nie stracimy kontaktu,który jest dla mnie bardzo cenny:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle piękne zdjęcia i jeszcze piękniejsze "obiekty" do fotografowania.

    OdpowiedzUsuń
  23. Gosia, ja na dluższą chwilkę zostanę?:) mogę?:) piękne brateczki , a na tarasie już nie dlugo się zazieleni:))) pozdrawiam wiosennie :)buziole:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Malgosiu, wiosna juz przyszla do Ciebie widze, ale ja ja tez dzisiaj widzialam. Naprawde juz jest:))) Pozdrawiam cieplutko i wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdjęcia z tarasu mówią same za siebie - WIOSNA! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Małgosiu -bardzo mi miło że zbłądziłaś w moje progi.Drzwi otwarte bez względu na porę..zapraszają do wnętrza-zapewniam!

    Wiesz, wcale nie dziwię się aniołom ze tak chętnie latają u Ciebie,ciągle tłoczno tu od aniołów i ludziów, a to znak że jest tutaj nam dobrze..Tworzysz klimat sprzyjający achchom !!!i echchom,wzlotom,uniesieniom..Pozdrawiam ciepło-aga

    OdpowiedzUsuń
  27. Ach ja też bratki uwielbiam :) we wszystkich kolorach. Mnie zachwycają nadal te Twoje drzwi na tarasie, są rewelacyjną ozdobą. Mój wianek z jodły też się nadal trzyma i jakoś żal go ściągnąć, u mnie wisi na oknie kuchennym i nie sypie się do tej pory. Bardzo podobają mi się te donice z ostatniej fotki- cudne są.
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zwykle u Ciebie raj dla oka. "Braciszki" są cudne, zawsze lubię je obserwować gdy zaglądają do mnie z balkonu, one "patrzą";)wychylają główki,są zwyczajnie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  29. Dzieciątko mi się pochorowało, sama z domem i sforą zostałam - nie było jak zajrzeć; a tu takie widoki ! Małgosiu, ale Ty kusisz ! Ja inne zakupy ogrodowe miałam zaplanowane :) Niesamowita jesteś z tym rozdawaniem piękna :)
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gosiu czy to Twoje Anioł zdziałały takie cuda u Penelopy?? Cudnie to wszytsko robisz. Głęoki ukłn.

    OdpowiedzUsuń
  31. widać, z jaką nieśmiałością budzi się natura. pięknie.

    OdpowiedzUsuń

HOME *****HOME****HOME****HOME****HOME****HOME


dziękuję

dziękuję