wtorek, 28 czerwca 2011

:-)


...odrobinę wszystkiego ...co działo się i dzieje w mojej codzienności:)









Dafne-najsłodsza kosmitka pod słońcem:-)





Tarasowe lato w pełni...




...i mały eksperyment "malarski"





Pozdrawiam ciepło i co najmniej tak leniwego lata życzę:-)












40 komentarzy:

  1. Koteczek niesamowity:)
    Fotel jest piękny!!! I poducha z Paryżem piękna.
    Pozdrawiam z The Mouse House:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko piekne tam u Ciebie.Moglabym patrzec,patrzec i podziwiac!Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że wróciłaś, bo przez jakiś czas cię tu nie było. Ale widać, że nie próżnowałaś w tym czasie. Piękne mebelki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że znów mogę oglądać część Twojej codzienności. U Ciebie niezmniennie pięknie a kot jest naprawdę superowy. Pozdrawiam Cię gorąco. Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Gosiu, nareszcie jestes! Nie znikaj na tak dlugo, odzywaj sie czesciej prosze! Piekne meble, ale komoda jest przecudowna, wyglada bardzo efektownie!
    sciskam serdecznie
    Basia
    P.s. Kociulki slodkie, temu bez siersci na pewno teraz nie jest goraco, moj siersciuch ledwo zipie i caly dzien sie chlodzi rozlozony na posadzce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej dziewczyny:)Dziękuję za ciepłe słowo...bardzo,bardzo się cieszę,że jeszcze tu zaglądacie:-)
    Uściski zostawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małgosiu:)jak się cieszę że wróciłaś:)To już trzy koty u Was mieszkają?Kosmitka jest cudna,chociaż to kot dla koneserów:)Miałam okazję dotykać takiego kota na wystawie,rzeczywiście doznanie co najmniej dziwne:)Tak jak niebanalne są ich kolory:)Szafka jest bardzo ciekawa.Jak też fotel.Jestem nim zauroczona.Proszę -nie znikaj znowu na miesiące,pozwól nam się delektować tym co robisz:))pozdrawiam Cię cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. lo ,matko .super ze wrocilas,eksperyment wyszedl naprawde piekny.lubie ogladac twoj dom jest taki basniowy

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej Gocha gdzie bylas jak Cie nie bylo::))
    Zagladam od dawna.Piekna ta twoja pracowita codziennosc.Kociaki masz fiu fiu cudne rasowce.

    Tarasownia tez cudna jade za dwa dni przez Gorzów-zastukam na kawke.Pozdrawiam::))

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna i stylowa ta Twoja codzienność. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie ze ,wrócilaś' i być na Twych salonach znów.Pozdrówka ciepłe-aga

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystko pięknie Małgoniu :) ależ Cię dawno nie było!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu nie próżnujesz, ale za poprzedniczkami również namawiam Ciebie do częstszych wpisów :)

    pozdrawiam urlopowo

    OdpowiedzUsuń
  14. ale cudowny powrót :)
    piękności poczyniłaś - komoda jest zachwycająca :D
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak miło,że jesteś!!!!Przepięknie u Ciebie!!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. dziękuję za powrót

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, że znów jesteś:) Koty rzeczywiście słodko leniuchują, chyba nie przekonałabym się do bezwłosego towarzysza, ale też nie uprzedzam się z góry, po prosty nigdy nie miałam styczności z tą rasą. Słyszałam, że koty te są doskonałymi przyjaciółmi dla alergików. Opowiedz więcej o swej uroczej kosmitce:)Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze,po prostu piękne.Świetne. Gratulacje.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Miłe niespodzianka bardzo się cieszę ,że już jesteś.Meble są cudne uwielbiam taki klimat pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  20. oj jak dłuugo Cię tu nie było ... ale cudownie że jesteś , witam i pozdrawiam ciepło ..

    OdpowiedzUsuń
  21. ha! :)) nie uwierzysz. Dzisiaj walcząc zawzięcie z perzem na naszych hektarach intensywnie myślałam o Was. Miłorząb szumi obsypany ślicznym listowiem ;)
    A u Ciebie jak zwykle same cudowności ... same cudowności... oprócz ...kosmitki :/ (jak na moją estetykę) Zdecydowanie wolę sierściuchy. A i tak największą chrapkę mam na Twoje mebelki. Rarytasiki!
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękny fotel, w każdym detalu.
    kociaki kocham wszystkie ,,ale sierściuchy jak napisała Penelopa
    wałeczek z motywem paryskim ,przesliczny

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny powrót, dzięki za inspiracje,spokój i ... wszystko.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam nadzieję, że będziesz publikować częściej , bo bardzo zatęskniłam za Twoimi aranżacjami.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  25. Piekne zdjecia, jak ja lubie je ogladac, niesamowite widoki.
    Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaka sprytna Dafne, wtulila sie w Collina :) Sama bym tak zrobila, jest taki mieciutki:)
    A z ta szachownica na szafce to czapki z glow, komodka wyszla naprawde pieknie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Prezpiękny aranż, przepiękne wnętrza :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak miło znowu gościć na twoich salonach!Uroczyska samie pokazałaś:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. nic tylko się do Ciebie przeprowadzić :)dawno już nie widziałam tak pięknego wnętrza no i kotki przecudne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. no super, że jesteś bo brakowało mi Twojego magicznego domku

    OdpowiedzUsuń
  31. Lysolek jest niesamowity. Oczywiscie, mam wrazenie, ze jest jej zimno, szczegolnie przy tak gestej siersci Colina i Daisy:) Niesamowicie klimatyczne wnetrza, podziwiam niezmiennie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Prześliczne to Twoje wnętrze. Oglądam od dawna i zastanawiam się czy to efekt ogromnego wkładu własnej pracy, czy nakładów finansowych. Zauważyłam, że mam identyczną białą figurkę jak twoja na oknie. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudownie u Ciebie jak zwykle ,a eksperyment malarski podbił moje serce !!
    Pozdrawiam i uściski ślę.

    OdpowiedzUsuń
  34. I have just discovered your DIVINE blog through my sweet lovely home blogspot and I'm thrilled to be your new follower!!!! Warmest of wishes from a 500 year old farmhouse in England filled with French brocante!

    OdpowiedzUsuń
  35. WITAJ :) TWÓJ DOM I KOTY SA BOSKIE JESTEM ZACHWYCONA ZE ODKRYLAM TWÓJ BLOG ! POZDRAWIAM CIEPLUTKO

    OdpowiedzUsuń
  36. Pięknie u Ciebie;) Koty super się wkomponowały kolorystycznie;)))
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Twój eksperyment malarski przyprawił mnie o szybsze bicie serca, świetny, wspaniały pomysł i wykonanie!!
    I Colin przepiękny, ach jak mu dobrze!

    Spytam nie śmiało - Może gdzieś sprzedajesz swoje mebelki?

    Serdeczności posyłam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Małgosiu. Ależ się zaskoczyłam... Jesteś z Gorzowa... Ja także! Niesamowite! Wiesz, Małgosiu, że byłaś moją największą inspiracją na deccorce. twoja komoda, w której zakochałam się od pierwszej wizyty. Bardzo się cieszę, że tu trafiłam do ciebie, bo uwielbiam klimat twego domu.

    OdpowiedzUsuń
  39. w tym roku również zasadziłam te kwiaty ba moim balkonie i to był strzał w 10
    ...Danusia

    OdpowiedzUsuń

HOME *****HOME****HOME****HOME****HOME****HOME


dziękuję

dziękuję