Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą candy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 marca 2010

losowanie...z małym poślizgiem:-)

Po pierwsze...pragnę Wam podziękować w Sary i moim imieniu za wspaniałe,ciepłe życzenia,
które zostawiłyście pod moim poprzednim postem:-)
...aż mi się łezka zakręciła... 

Z przyczyn mało ode mnie zależnych losowanie odbyło się dopiero dzisiaj
(padł mi laptopik i ciągle jeszcze wymaga reanimacji ,aczkolwiek fachową pomoc już przeszedł to jest w tej chwili wyczyszczony ze wszystkiego i zanim go pozbieram ,przy moich informatycznych umiejętnościach trochę to potrwa...po drugie niespodziewany odrobinę szalony weekendowy wyjazd...ale o tym jeszcze wspomnę...)
mam nadzieję,że mi wybaczycie ten mały poślizg...


Tym razem było bez sierotki...


...własną dłonią wylosowałam...


prezent od Sary dla
Penelopy
(podusia na życzenie)


prezent ode mnie dla
Yanki
(podusie z art-dekowską modelką)

Dziewczyny poproszę o @!!!


Dla zainteresowanych mały podgląd techniki wydruku.
Materiał podklejam do kartki papieru do drukarki(na taśmę dwustronną)
Ładuję do podajnika górnego(z dolnego niestety "mieli":(
Ustawiam w drukarce opcję"Nadruki na koszulkę"
Tak wygląda przygotowana fotografia w sepii...

...a tak w trakcie wydruku.

Wydruk nie jest odporny na kontakt z wodą,więc cokolwiek z tego uszyjecie nie bardzo nadaje się do prania...wyłącznie"dry clean only"...za to z motywami można sobie naprawdę poszaleć :)


...chwilowo znów mam "maszynowstręt",więc bielę...przecieram.
Kolejną półeczkę ze stareńkiej sosny...zamieniłam w pobielone zajączki,ptaszki i serducha...
...do "szuflady" nie bardzo mi sie już mieszczą,ale upolowałam kilka dni temu  te oto walizki...dwie...
nawet nie pamiętam od jak dawna mi się marzyły:)
...a moje wytworki zyskały tymczasowy
zanim ktoś ich nie przygarnie do siebie...





Miłego tygodnia Wam życzę.

poniedziałek, 22 lutego 2010

słodkości urodzinowe


Wstąpicie na kawkę?...i "Męski Pocałunek"...taką nazwę ma to ciacho,którego przepisu niestety nie podam,gdyż jest słodką tajemnicą mojej kochanej teściowej,
od której dostałam w  prezencie:- )
...urodzinowym...jeszcze nie "okrągłym" ,ale już ostani raz z 3-ką z przodu...ech:(




Tak naprawdę to moje urodzinki są jutro:) a dziś jest wyjątkowy dzień.
10 lat temu dokładnie 22.02.2000 r. o godz.23:55 urodziła się Sara...5 minut poczekać nie mogła?!
To się nazywa dostać prezent urodzinowy...no prawie:-)
Przesłodki był z niej bobas:-)dziś to już niemal  nastolatka...


By podarować komuś jakiś drobiazg okazja zawsze jest dobra...więc wymyśliłyśmy sobie z Sarą,że 
z okazji naszych urodzin pragniemy sprawić Wam taką małą niespodziankę...mam nadzieję,że miłą.
Takie candy bez zasad...wystarczy ,że wstąpicie do nas na kawkę:-)

... dla pierwszej wylosowanej 28 lutego osoby uszyję podusię z portrecikiem na podstawie nadesłanego zdjęcia...na wzór tej z fotki poniżej...
PS to prezencik od Sary:-)


...dla drugiej ten oto komplecik poduch z moją ulubioną art-decowską modelką...
PS takie moje klimaty...




Pozdrawiam...

piątek, 1 stycznia 2010

candy noworoczne



Wiem,wiem...całkiem niedawno było:)
Nieukrywam też ,że to candy przygotowałam  troszkę wcześniej , a  pierwszy dzień Nowego  Roku wydał mi się być dobrą okazją.
Dziś czas płynie mi leniwie przy kubku gorącej kawy i rozprostowywaniu nóg po sylwestrowych szaleństwach...
...ale nieraz wspominałam,że jak się do czegoś dopadnę to z takiego pracoholiczno-twórczego transu wyjść dość długo nie mogę.
Kilka razy pokazywałam orzechowe serducha wycięte z półek XIX w szafy.
Ten materiał zachwycił mnie jak mało który,nie potrzeba mu wielkiej obróbki malarskiej by wyglądał naprawdę niesamowicie i to właśnie tym kawałkiem"starego orzecha"chciałam sie z Wami podzielić,
mając nadzieję,że i Wam się spodoba.

Myślałam o serduchach,ale to już było:) a niedawno mignęła mi na fotce (nie mogę odnależć gdzie)  właśnie taka stara decha kuchenna z której zrobiono wieszak.
Łyżeczki wygrzebałam  na giełdzie,wygiąć dały się bez problemu,gorzej z przykręceniem... no ale od czego ma się małżonka:) i tak sobie myślę ,że wyszedł całkiem przyzwoity kuchenny wieszaczek.
By taki goły nie był powiesiłam na nim stareńką mleczniczkę notabene na tej samej giełdzie wygrzebaną. Łyżka z ciekawym motywem jest chyba w podobnym wieku i też można ją na haczykach zawiesić.

To właśnie taki "starociowy"komplecik chciałam Wam zaproponować i zaprosić do zabawy:)

Zasady są powszechnie znane:

-osoby,które mają ochotę na udział w zabawie,
proszę o pozostawienie komentarza pod tym postem
-posiadających bloga  o umieszczenie informacji u siebie
-oczywiście zapraszam wszystkich , którzy bloga nie posiadaja,
proszę tylko o pozostawienie namiarów na swoją @









Losowanie 16 stycznia!!!

Zapraszam serdecznie i "leniwie"płynącego czasu w pierwszym dniu Nowego Roku życzę:-)


wtorek, 1 grudnia 2009

losowanie



Zaopatrzona w kubek gorącej kawy i baterię czekoladek usiadłam 
w dzisiejsze popołudnie do wypisania losów...
Pojęcia nie miałam ,że zgłosi się tyle osób...że wogóle komuś się spodoba...
Na szczęście jak już wpadnę w amok swojej twórczości radosnej...to przeważnie wszystko powstaje hurtowo...
Nie jestem pewna czy nie łamię ogólnie przyjętych zasad ''candy'',ale postanowiłam dołożyć jeszce dwa wianki do całej zabawy...



By tradycji stało się zadość ,zatrudniłam ''sierotkę''...
...potraktowała to bardzo poważnie:-)



























Ten wianuszek i serducha polecą do
Izy Jankowskiej.











...ten do Jolanny












...a ten do Decomarty.


Dziewczyny proszę Was bardzo o @
   lowflyingangels@poczta.fm


Chciałam Wam jeszcze pokazać małą ciekawostkę botaniczną...
mój kilkunastoletni grubosz pokazał kwiatki!
Nie są może okazałe,ale i tak zrobił mi ogromną niespodziankę...






Wszystkim baaaaardzo serdecznie dziękuję za wzięcie udziału w zabawie i pozdrawiam Was gorąco:-):-):-)

środa, 4 listopada 2009

candy










''Im więcej dajesz, tym bardziej rośniesz. Ale musi być ktoś, kto będzie brał. I nie jest dawaniem tracić na darmo.''
Antoine de Saint-Exupéry


Od jakiegoś czasu myślałam nad małym''candy''.
Miały być serducha,ale tyle z Was cudnie je robi,że moje wyglądają przy nich nieco ''blado'',więc będą tylko małym dodatkiem do wianka,który wczoraj skończyłam.
Jeśli komuś się podoba ,to bardzo proszę o komentarz.Jeśli macie ochotę,możecie też wkleić tę fotkę u siebie na blogu.
Losowanie 30 listopada.
Zapraszam do zabawy i pozdrawiam Was serdecznie.





HOME *****HOME****HOME****HOME****HOME****HOME











dziękuję

dziękuję