sobota, 5 czerwca 2010

zmiany "salonowe"




...i sezon na irysy.
Uwielbiam je ,są takie delikatne...


...ale o zmianach być miało.
Pokój ,szumnie salonem zwany,obecnie stał się jadalnią,a to za sprawą "wyprowadzki"wypoczynku.
Ma go zastąpić w niedalekiej przyszłości  "nowszy" model.



Drogą kupna nabyłam kilka dni temu manekina wystawowego... swoje "odsłużył"i wymieniono go na inny ... chromowane nogi i  lycrowa bluzeczka...
Mnie zauroczył prostotą wykonania...korpus pokryty szarym lnem i podstawa z surowego drewna...nawet śruba regulacyjna ma drewniany gwint.


Niewiele mu trzeba było ,by stał się ozdobą tej aranżacji... 



...a do zmian wracając...


...mam kącik kawowy w odrobinie włoskim klimacie...




...i eklektyczną witrynę,która od roku domaga się gruntownej renowacji.
Przytargałam ją z pokoju Kajki,gdzie służyła za biblioteczkę,a po zmianach zabrakło dla niej miejsca...












Kolejna aranżacja to wymogi sytuacji ...z parapetów pozbierałam co się da, nieustannie budzące zainteresowanie roślinki na domiar złego zasłaniające widoki,znalazły nowe miejsce...
Parapety okupują kocięta co w sąsiedztwie  z donicami nieuchronnie prowadzi do katastrofy...z jedną z nich już się pożegnałam:(





"-No cóż...nabroiłam,ale i tak jestem słodka."


Pozdrawiam.







37 komentarzy:

  1. O wow, ślicznie po zmianach. Cudowne są też te irysy, nie widziałam jeszcze takiego koloru.
    A Daisy jest cudowna :) Kotka psotka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pięknie i ten manekin ...marzenie :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana.. nieustannie mnie zachwycasz :) Nowa aranżacja salonu wywołała u mnie rozdziawienie paszczy :o, a manekin wzbudził ukłucie zazdrości :)
    Wszystkie zakamarki Twojego domu są przepiękne :) i ta dbałość o detale.. ach
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Małgosiu:)
    Wpadam na chwilkę przesłać pozdrowienia! Tęsknie za tak wysokimi pomieszczeniami, ja czuję jakbym nosiła sufit na głowie :) Chciałam wczoraj kupić zielonego Avignona, widząc jak pięknie u Ciebie wygląda, teraz żałuję...
    Pozdrawiam gorąco chociaż wiem, że pogodę macie, bo moje dzieci są w Twoich okolicach u babci:)

    OdpowiedzUsuń
  5. GOSIU JA ZDECYDOWANIE BIEL I SZAROSCI I TA WITRYNA....Z PORCELANA WZDYCHAM...MARZE O TAKIEJ A TYMCZASEM MUSZE BYC SZCZESLIWA Z POSIADANIA MOJEJ MALUTKIEJ...STÓL Z KRZESLAMI...NIC DODAC NIC UJAC....JESZCZE MNIE ZARAZILAS TYM STARYM ZEGAREM CO TO Z NIEGO BIBLIOTECZKE MOZNA ZROBIC...CENY ZWALAJA Z NOG..NARAZIE MARZENIE...POZDRAWIAM...KICIEK JUZ DUŻY...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak najbardziej na plus a i znudzić sie u Ciebie nie może, mam wrażenie, że w aranżacjach co chwilę się coś zmienia ale to jest urocze :)) podobnie jak kotka ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. I wszytsko wygląda bajkowo.
    Witrynka przecudowna ale ta porcelana powala na nogi aż ciężko powstać.
    Wszytsko wprost idealnie zgrane.

    OdpowiedzUsuń
  8. NIe wierzę, ze ktoś chciał wymienić tak piękny manekin na bezduszny chromowany. Pięknie wkomponował się w całość. Cmokam z zachwytu na widok nowych aranżacji a kicia zachwyca swoim pyszczkiem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kącik kawowy nastraja wyjątkowo dobrze, jak i okrągły stół w jadalnej części. Ta biblioteczka jest z zegara? Niesamowite! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachwycam się. Mieszkasz jak w bajce...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu:)w Twoim kąciku kawowym-włoskim zakochałam się już dawno:)))Ta tapeta -cudo:)o kwiatach przy kocie coś wiem,musiałam się pozbyc większości a resztę zjadł:)i naprawdę tym oczom można wybaczyc wszystko:)Masz talent dekoratorski więc cokolwiek zrobisz ma styl:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Małgosiu,
    Zakochałam się w Twoim jadalnianym zegarze. Domyślam się ,że za jego pomocą w takim wnętrzu można obserwować upływający czas z przyjemnością.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że znowu mogę oglądać Twoje zakamarki. Pięknie jak zawsze a manekina Ci zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie, jak zwykle... A najbardziej zazdroszczę manekina, bo sama wypatruję podobnego...

    OdpowiedzUsuń
  16. Pieknie to zaaranzowalas! Nie moge sie jednak doczekac na nowy-stary wypoczynek. A kicie rosnaaaaaaaaaaaa. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Małgosiu, jak mi się u Ciebie podoba!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyszłam raz jeszcze...oczywiście podziwiać. Kotki szybko rosną...za rok pewnie jedynie aktywności dostaną jak usłyszą, że mięso w kuchni kroisz :)
    Dobranoc i miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakie piekne zmiany!Manekin wyglada jakby od dawna by juz Twoj. Do witryny i do kici wzdycham tak sobie i wzdycham ... obie sa piekne. ;)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiesz, ja osobiście nie spotkałam się do tej pory z takim talentem do tworzenia niepowtarzalnych wnętrz z "bielą" w roli głównej, precyzją, starannością, dbałością o każdy detal... jesteś jak czarna perła...

    OdpowiedzUsuń
  21. przepięknie, cudnie!! a tam koło kawowego kącika w tej ramie to zdjęcie ?? super realnie to wygląda! jestem zachwycona

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki Małgoś za kolejną porcję doznań... :)
    Ja wiem, że w salonie wypoczynek jest niemal wymogiem, ale bez niego jest tak uroczo... :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i wpadaj częściej Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cokolwiek byś nie zrobiła, nie przestawiła, czy dostawiła i tak jest ZAWSZE CUDNIE !!!
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje wnętrza są dla mnie zaczarowane!

    OdpowiedzUsuń
  25. Twoje zmiany wywołują tylko mój oczopląs...mam wrażenie, że aranżacje są tak barwne i pomysłowe...jakby to wszystko było nowe...!!!Cudownie u Ciebie!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. ostatnimi czasy wszystkim zazdroszcze co maja manekiny chyba tez sobie musze jakowys sprawic ;) witryna piekna i wcale nie wyglada ze potrzebuje renowacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Manekin swietny tez marzy mi sie taki krawiecki element. Kacik kawowy stworzylas sobie piekny, milo w takim otoczeniu kwake wypic.
    Zdjeciami jak zwykle jestem zachwycona.
    Goraco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pozostanę w niemym zachwycie nad urodą Twoich wnętrz. Masz talent kochana!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kacik kawowy do pozazdroszczenia, witrynka tez!
    Bardzo podobaja mi sie tez donice, postarzalas je sama czy juz takie byly?
    Pozdrawiam serdecznie
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej babeczki:-)
    Przepraszam Was za moją opieszałość w odpowiedziach na Wasze pytania,ale ostatnio z niczym się nie wyrabiam:(syndrom 40-latki???może...
    Bardzo Wam dziękuję,że zajrzałyście:)
    Nelo-biblioteczka jest ze starego zegara.
    Anno-to fototapeta.
    Basiu-donice takie kupiłam.
    Ostatnio faktycznie trochę zaniedbałam blogowanie...ale mam nadzieję,że uda mi się w najbliższym czasie nadrobić chociaż niektóre zaległości u Was:-)
    Wiele słoneczka zostawiam i pozdrawiam Was serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. ... your blog is just WOW! ;o Hugs, Bea

    OdpowiedzUsuń
  32. Łał!Klasa i styl w pełnym tego slowa znaczeniu!Pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładne przemeblowanie!!!!!
    O parapety nie ma co się martwić!!! Kociaki trzeba karcić jak wchodzą na nie. Moje nie chodzą. Starszą oduczyłam wiele lat temu ( po stratach ) a mała po tygodniu nagan już nawet nie próbuje. Żal tak pięknych dekoracji!!!
    Pozdrawiam
    Nikusia

    OdpowiedzUsuń
  34. U Ciebie niezależnie od aranżacji; zawsze pięknie:))) Manekin super, jak i cała reszta. Brak mi słów z zachwytu, mogę tylko podziwiac Twoje wnętrza i marzyc......

    OdpowiedzUsuń
  35. Bajka...te wnetrza, te aranżacje... a kot..mistyczne spojrzenie:) wygląda jakby chcąc go pokłaskać trzeba najpierw poprosić:)fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
  36. Też kocham irysy! Są takie zalotne! Tapeta w kąciku kawowym przypomniała mi studio w szkole filmowej w Łodzi, gdzie był zbudowany balkon i widok na papierowe kamienice w przedwojennym klimacie :) U Ciebie można filmy kręcić z powodzeniem :)

    OdpowiedzUsuń

HOME *****HOME****HOME****HOME****HOME****HOME


dziękuję

dziękuję