sobota, 5 grudnia 2009

Avinon,orzechowe serducha i wyróżnienia


Znacie te tkaniny w scenki rodzajowe?
Kiedyś oszalałam na ich punkcie...można je dostać w kilku kolorach,ale mnie najbardziej urzekła czerwona...
Swego czasu zakupiłam ten komplet do pokoju Kajki ,ale jakoś niespecjalnie czuła się w tych klimatach i jak to często u nastolatek w takich wypadkach bywa,kategorycznie zarządała zmian:)
I chcąc nie chcąc zasiadłam do maszyny i co nieco poszyłam,a Avinon trafił do komody...

Miałam też poszyć do sypialni,a że jakoś ostatnio do maszyny nie żywię pozytywnych uczuć:(kompletny brak weny:(
... więc nic na siłę,tym bardziej ,że miałam'gotowca'.
Wydaje mi się,że całkiem dobrze tu wygląda.












Natomiast inne 'robótki ręczne' pochłonęły mnie bez reszty.
Zupełnie przypadkiem odkryłam,że wyrzynarka do drewna to całkiem przyjazne urządzenie i można nią serducha wycinać i na dodatek nie trzeba zszywać:-) 
No i wyciełam...
jedno:(
to drewno to ponad stuletni orzech i ma twardość kamienia... ale zabawa była niezła:)
...małżonek się zlitował i dokończył,po czym z politowaniem pokiwał głową(ciekawe co miał na myśli...)







Nie malowałam,nie przecierałam , bo bardzo podoba mi się rysunek tego drewna...zrobiłam małą girlandę ...
Co o tym sądzicie?








Tymi niezwykle miłymi wyróżnieniami obdarowała mnie
Nela

Jest mi niezmiernie miło...serdecznie dziękuję...
Znam już zasady:-) ich przekazania,ale tym zajmę się nastepnym razem...






Miłej mikołajkowej niedzieli życzę:)

15 komentarzy:

  1. Serducha świetne, i te kluczyki:) Jak są misternie wygładzone na bokach.Zdjęcia wnętrz tak mnie wciągają, że ciągle mi mało, chciałabym tam włożyć dłoń i rozciągnąć obraz, musi być u Ciebie bardzo klimatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyróżnień ! Widzę, że bardzo kochasz Swój dom. Każdą wolną chwilę i całą energię oddajesz mu bez reszty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też lubię tę tkaninę, tylko jakoś ciężko ją kupić. Choć widziałam w LM za kosmiczne pieniądze.
    Serduszka bossssskie, ślicznie u Ciebie.
    Gratuluję wyróżnień.

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. SERDUCHA ZWALIŁY MNIE Z NÓG - JESTEŚ PRAWDZIWĄ CZARODZIEJKA !
    Materiał prezentowany znam ( mieszkam niedaleko producenta)....a ,że małżonek mój szyję to często mi coś przez rączki przechodzi ...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. wszystko wyglada fantastycznie ,co tu duzo mowic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba ją tkaniny typu toile de jouy, są klasyczne z zarazem nieoklepane. U Ciebie ich zastosowanie jest trafione w dziesiątkę, niesamowicie miłe dla oka, harmonijne kompozycje.
    Gdybyś zdradziła gdzie zaopatrujesz się w te tkaniny, byłabym Ci bardzo wdzięczna, ewentualnie gdybyś też była skłonna zdradzić orientacyjną cenę (mam nadzieję, że się nie pogniewasz, że o to pytam, ale to dlatego, że sama jestem nimi zainteresowana).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ollu-odnośnie tkanin typu 'toile de jouy ' wkleiłam linka pod fotkami,bo nie mogłam w komentarzu:(wydaje mi się ,że cena jest dość przystępna ok 25 zł za metr 140 cm szerokości:)cieszę się,że mogłam Ci pomóc:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Małgosiu, serducha są nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez bardzo lubie te materialy. Cena jest wyjatkowo atrakcyja! Najczesciej kosztuja bajonskie sumy. Piekna zrobilas sypialnie. Gratuluje wyroznienia. Serce tez mi sie podoba. Drewno orzechowe ma piekny wzor i nie dziwie sie, ze nie pomalowalas go. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastycznie piękne są te zasłony i poduchy ze scenami rodzajowymi:) ślicznie pasują do Twoich bladych kolorów we wnętrzu - jestem oczarowana.. prawdziwie francuski klimat!
    Serduszka cudne - podziwiam :)
    Pozdrawiam serdecznie, a przy okazji dziękuję za życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Małgosiu Twoje wnętrza są wspaniałe,cudny klimat tu panuje,urzekające kompozycje:)
    Drewno orzechowe wykorzystane na serduszka to strzał w dziesiątkę,linie słoi są cudne:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maniaczka ;) hehe Ja jakoś nie pałałam do tego rodzaju tkanin - wzorów... ale u Ciebie wyglądają pięknie! :) i bardzo pasują do wnętrza! :)

    Z wyrzynarką swojego czasu tez szalałam jak wycinałam "szczyty" na moje meble - widoczne w pokoju :) robiłam je na te ikeowskie ;) meble były szare na frontach to je na biało pomalowałam a z efektu jestem zadowolona po dziś dzień :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najchętniej to ja bym u Ciebie zamieszkała :)
    Klimat - nieziemski wprost, jak w królewskiej komnacie.
    Wyrzynarkę obsługuje mój mąż, też wycina mi serducha, ale na wieszaczki :)
    Ściskam i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się Dagmaro,że nie tylko ja mam takie 'wyrzynarkowe pomysły',a w/w urządzenie wciąga mnie coraz bardziej...niestety,kolejna mania?P:-)

    Witaj Batko serdecznie,miło mi bardzo ,że zajrzałaś do mnie:)

    Dzięki serdeczne dziewczyny:-):-):-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę przyznać ,że to jeden z faworyzowanych pzez moja osobe blogów( i nie dlatego ,że dostałam wyróznienie ;)- bardzo miłe)
    Klimaciarsko , wnetrzarsko i Moc inspiracji ...pomysłm z zegarem świetny. Piękny mebel stworzyłaś.

    Dziękuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

HOME *****HOME****HOME****HOME****HOME****HOME


dziękuję

dziękuję