piątek, 14 czerwca 2013

land of flowers...





...Nie pamiętam, abym czuła się kiedyś zmęczona pracą, choć bezczynność bardzo mnie wyczerpuje...
...ale tym razem nie będzie o meblach,bieleniu...wnętrzach...

Wczoraj wróciłam z kilkudniowego wyjazdu szkoleniowego z Holandii ,gdzie od kilku dni odbywa się jedna z największych" imprez  kwiatowych" -Flower Trials ,
tych kilka zdjęć oddaje klimat  wystawy;-)














...moje ulubione margaretki;-)










...nie byłoby kompletnie,gdybym nie dokleiła małego fotoreportażu z Delft
-miasteczka,które dumnie może nosić nazwę holenderskiej Wenecji;-)













Pozdrawiam i życzę dużo radości z wiosny i słońca...
Małgorzata

9 komentarzy:

  1. mam ogromna ochotę odwiedzić Holandię:))

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaaa, te łóżka są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  3. wreszcie post! tyle miesięcy czekałam az założyłam własny blog :)
    marzę o Holandii.....
    Podrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale i ja bym się przejechała do Holandii :) taką przyczepą hihi :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Ci zazdraszczam tego wyjazdu!Uwielbiam Holandię ,byłam kilka razy,ale nigdy na takiej wystawie.Muuuuszę to nadrobić!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobieto Ty żyjesz !!!!
    Małgosiu liczę na Twój powrót , brakuje Ciebie na naszej blogowej wyspie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj-fantastyczny ten Twój blog-zostaję i rozgoszczę się.Ciebie zapraszam do Dobrych Czasów.Pozdrawiam serdecznie Jola

    OdpowiedzUsuń
  8. So happy to see you back in blogland
    rita

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog! A ta przyczepa kempingowa w kwiaty jest urocza!! Mogłabym tam zamieszkać ;) Tylko przydałoby się jakieś ogrzewanie, kocioł gazowy czy coś podobnego, żebym zimą nie zamarzła i mogę się przeprowadzić :D

    OdpowiedzUsuń

HOME *****HOME****HOME****HOME****HOME****HOME


dziękuję

dziękuję